Siemka! Postanowiłem stworzyć stronkę, na której przedstawię
swojego ogarka. Będę tutaj opisywał wszystkie zmiany, a w galerii po każdej zmianie wizualnej będą nowe fotki.
Ogarka zakupiłem 13.03.2010 roku od pewnego starszego pana. Pojazd wydawał się być zadbany, jednak po kilku miesiącach
igiełki z łożyska na wale posypały się i poszły kanałami na tłok.
Nie katuję ogarka, więc to nie z mojej winy. Do zestawu dostałem: kilka kluczy (w tym do świecy), kask,
farbę zapasową (ogier był malowany, ale farba okazała się zepsuta), 4 świece zapłonowe,
klosz lampy przedniej i tylniej, 2 żarówki przednie, nowa opona, instrukcja obsługi i kondensator.
Pojazd oczywiście z papierami :)
Ogara nieco wyczyściłem, niektóre elementy lekko wypolerowałem.
Musiałem przeczyścić bak i kranik bo pełno rdzy w nim było.
Pokrywa filtra powietrza została pomalowana pistoletem u lakiernika, jak również owiewka, która będzie założona.
Dla wielu to WT, ale mi przypadła do gustu i jest praktyczna, bo w zimie tak wiatr nie wieje w czasie jazdy.
Skróciłem kolanko i rozwiertałem nieco ''bebechy'' w rule wydechowej.
Gaźnik ma oryginalne dysze, czyli 38 i 68, ale króciec jest tylko w połowie rozwiertany przez poprzedniego właściciela.
Zajmę się tym w najbliższym czasie. Wujek dał mi skórę, z której mama uszyła mi elegancki pokrowiec na siedzenie.
Zostały też zakupione lusterka chromowane łezki, oraz chromowana ramka na tablicę rejestracyjną.
Silnik przeszedł kapitalny remont: nowe tarcze sprzęgłowe i przekładka między nie, nowe łożyska,
uszczelki, wał po regeneracji, nowy tłok, cyl miałem drugi w idealnym stanie (oczywiście oryginalny czeski).
Zamierzam zamontować akumulator 12V (kupiony) z ładowaniem, do tego żarówki i klakson (kupione),
Zrobić diodowe światło stop oraz diody dokoła w kloszu lampy przedniej,
To czego wielu nie lubi, czyli tuning, a mianowicie cyl 55 (mam po 8 szlifach ten stary po sprawie z igiełkami),
odchudzony tłok, zębatkę zdawczą zmienić z 11 na 13.
Przeróbki wizualne staram się tak robić, by była możliwość demontażu.
Niestety tata przykręcał uchwyty do lusterek gdy mnie nie było i przesunął przełącznik świateł
wywiertując nową dziurę w kierownicy. Myślę też o szerszym tuningu, ale do tego trzeba mieć kasę
i myślę o drugim silniku do tego, by w razie czego mieć zawsze oryginał.
20.01.2011 r. Serce mojej kochanki otrzymało cylinder 55 cm3 (czeski po 8 szlifach) i odchudzony tłok.
Odpalił po 4 kopnięciu (może by szybciej załapał,ale w baku było mniej niż 0,5 l benzyny i nie dochodziła ).
Zrobiłem na ostatnich kroplach jakieś 200 m i odstawiłem go do garażu.
W oryginalnym liczniku nie mam linki, więc jutro zamontuję licznik rowerowy na czas docierania.
28.04.2011 r. Docieranie idzie małymi kroczkami, aktualnie nabite 190 km.
Założyłem owiewkę, jednak na szybce brakuje mi zaślepki na jedną śrubkę.
Stwierdziłem, że dobrze będzie zakupić nowe gumy na przednie lagi, bo te się kruszą ze starości oraz
osłonki na kable z elektryki - instalacja od podstaw, ale akumulator jeszcze nie założony, bo prąd z jednej cewki gdzieś mi się gubi.
Dam też za niedługo nowy łańcuch napędowy, bo tamten zbyt mocno naciągnąłem i są teraz straszne luzy.
Dałem twardsze siedzenie, ale pokrowiec ten sam. Przy owiewce jeszcze trochę pomajstruję, aktualne foto w galerii.
Aaa i bym zapomniał, uszczelnie też w najbliższym czasie kolanko na połączeniu z cylindrem,
bo olej mi cieknie (uszczelka coś nawala).
21.07.2011 r. Niedawno na liczniku ukazało się przejechane 700 km. Od 600 km nie docieram, uważam, że to wystarczy.
W między czasie z powodu nadmiernej prędkości miałem wypadek, przez który owiewka została rozwalona.
Innych obrażeń moja jawencja nie doznała. Gumy przednich amortyzatorów są już nowe,
jak również łańcuch napędowy i zębatka zdawcza 13.
Oryginalny licznik otrzymał linkę napędową, ale rowerowy dalej pozostanie.
Kable zostały elegancko ukryte w osłonki oraz został założony akumulator (ładowanie już działa).
Teraz mam problem, bo nie umiem znaleźć żarówki 12V 15/15W takiej by pasowała do przedniej lampy w ogarze.
Mam zamiar jeszcze kupić nowe kolanko wydechowe, aby chromy się ładnie prezentowały i naklejki na schowek.
Ramka pod tablicę została podłożona blachą 1mm, przez co nie dostaje takich wibracji podczas jazdy.
Przedtem tak tym ruszało, aż dolna część odleciała na drodze i jest zgubiona.
Zamiast niej zakupiłem nową z reklamą forum motorowery.89.pl, na które serdecznie wszystkich zapraszam.